Posts tagged ‘FDA’

27 września 2016

Aspartam i sukraloza

- autor: astromaria

Aspartam

Kiedy podgrzejemy aspartam do 30° Celsjusza (ludzkie usta mają 37 stopni Celsjusza) uwalnia on wolny metanol, który rozpada się w organizmie na kwas mrówkowy i formaldehyd.

Monsanto, twórca aspartamu wie wszystko o niebezpieczeństwach wynikających z jego stosowania. Finansuje amerykańskie Stowarzyszenie Diabetyków, konferencje American College of Physicians i Kongres. Niedawny raport z BusinessWeek wykazał, że Monsanto wydał 2.000.000 dolarów w III kwartale 2011 roku na lobbing rządu USA.

Wiele ustaw, które próbowały ostrzec ludzi o szkodliwości aspartamu było uciszane przez potężne lobby firm farmakologicznych i chemicznych, zezwalając na choroby i śmierć nieświadomych zagrożenia ludzi.

Aspartam znajdujący się w gumie jest wchłaniany przez błonę śluzową jamy ustnej, dziąseł i języka. Według badań, aspartam jest absorbowany w ten właśnie sposób, to sprawia, że aspartam w gumach do żucia jest znacznie gorszy niż w przypadku dożylnej aplikacji. Aspartam, gdy jest absorbowany w ustach, przechodzi bezpośrednio do mózgu przez przepuszczenie rdzenia kręgowego i przez barierę krew-mózg. Najmniejsza ilość aspartamu (taka, jaka jest zawarta w gumie do żucia) jest bardzo niebezpieczna i szkodliwa dla zdrowia organizmu.

Aspartam po spożyciu w przewodzie pokarmowym rozpada się na wiele innych trucizn. Nietknięte cząsteczki Aspartamu i jego forma diketopiperazyna jest znacznie gorsza niż którekolwiek z innych zatruć, które wynikają podczas trawienia i przetwarzania przez wątrobę krwi, która jest dostarczona bezpośrednio do wątroby przez żyłę wrotną. Inne zatrucia, jak wspomniane, są rzeczywiście straszne, ale Aspartam z gumy jest dużo gorszy, mniejsze ilości zawarte w gumie do żucia są zdecydowanie bardziej niebezpieczne i szkodliwe.

Jeśli chcesz uniknąć aspartamu, pamiętaj, że on nie występuje tylko w gumie do żucia. Jest powszechnym składnikiem w wielu produktach żywnościowych i napojach, w szczególności takich, które są sprzedawane jako bezcukrowe lub niskokaloryczne:

  • Jogurt
  • Guma do żucia
  • Napoje
  • Ciasteczka i batony, które są wykonane dla diabetyków
  • Mrożone desery
  • Sztuczne słodziki
  • Cukierki na kaszel, krople, syropy i witaminy żucia

Tsunami złego rozgłosu i zasadniczych głosów protestu zniszczyło publiczną akceptację aspartamu. Holenderski producent, Holland Sweetener zamknął swoja działalność, w USA Merisant zbankrutował rok temu. Aspartam cały czas był zgłaszany w formie skarg konsumentów do Federalnego Urzędu Żywności i Leków USA (FDA), który kiedyś opublikował listę 92 reakcji na aspartam, w tym ślepotę i śmierć. Yahoo wymienia 7 milionów stron niezwykle potępiających aspartam.

Aspartam jest gotowy, aby zmienić jego nazwę na AminoSweet. Przy pomocy tej nazwy, zamierzają nas oszukać i mordować. Będą musieli kupić wystarczająco dużo reklam, przekupić wystarczająco dużo pseudo „ekspertów” i wykorzystywać plugawe organizacje do wspierania ich śmieci.

CO TO JEST ASPARTAM?

Aspartam, również sprzedawany jako NutraSweet, Spoonful, Canderel, jest również powszechny w wielu dodatkach spożywczych i napojach (czasem opisany jako E951), jest trującym zastępnikiem cukru.

Składa się on z trzech związków chemicznych: kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu.

Kwas asparaginowy to 40 procent aspartamu

dr Russell L. Blaylock, profesor neurochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Missisipi, opublikował ostatnio książkę, szczegółowo opisującą obrażenia, które są spowodowane przez spożycie nadmiernej ilości kwasu asparaginowego z aspartamu. Blaylock wykorzystuje prawie 500 odniesień naukowych, aby pokazać jak nadmiar wolnych aminokwasów pobudzających, takich jak kwas asparaginowy i kwas glutaminowy (około 99 procent glutaminianu sodu (MSG) jest kwasem glutaminowym) w naszym pożywieniu powodują poważne przewlekłe zaburzenia neurologiczne i mnóstwo innych ostrych objawów.

Asparaginian i glutaminian działają jako neurotransmitery w mózgu ułatwiające przesyłanie informacji od neuronu do neuronu. Nadmiar asparaginianu lub glutaminianu w mózgu zabija pewne neurony powodując napływ zbyt dużej ilości wapna do komórek. Ten napływ powoduje nadmierne ilości wolnych rodników, które zabijają komórki. Uszkodzenie komórek neuronalnych może być spowodowane nadmiernym spożyciem asparaginianu i glutaminianu, które nazywane są „excitotoxins.” One pobudzają komórki nerwowe do śmierci.

Kwas asparaginowy jest aminokwasem. Przyjęty w postaci wolnej (niezwiązanej z białkami) znacznie zwiększa poziom asparaginianu i glutaminianu w osoczu krwi. Nadmiar asparaginianu i glutaminianu w osoczu krwi tuż po spożyciu aspartamu lub produktów z wolnego kwasu glutaminowego (glutaminianu) prekursorowego prowadzi do wysokiego poziomu tych neurotransmiterów w pewnych obszarach mózgu.

Bariera krew-mózg (z ang. BBB), która normalnie chroni mózg przed nadmiarem glutaminianu i asparaginianu tak jak w przypadku toksyn, 1), nie jest w pełni rozwinięta u dzieci, 2) nie chroni całkowicie wszystkich obszarów mózgu, 3) jest uszkadzana przez liczne przewlekłe i ostre stany 4) umożliwia przesiąkanie nadmiaru glutaminianu i asparaginianu do mózgu, nawet gdy nie jest uszkodzona.

Nadmiar glutaminianu i asparaginianu powoli zaczyna niszczyć neurony. Znaczna większość (75 procent lub więcej) komórek nerwowych w pewnym szczególnym obszarze mózgu zostaje zabitych zanim wystąpią widoczne objawy kliniczne przewlekłej choroby. Kilka z wielu przewlekłych chorób, które okazały się być przyczyną długotrwałej ekspozycji na uszkodzone aminokwasy obejmują:

– Stwardnienie rozsiane (MS)

– ALS

– Utrata pamięci

– Hormonalne problemy

– Utrata słuchu

– Padaczka

– Choroba Alzheimera

– Choroba Parkinsona

– Hipoglikemia

– Demencja

– Uszkodzenia mózgu

Ryzyko jest bardzo duże dla niemowląt, dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych i osób z pewnymi chronicznymi problemami zdrowotnymi. Nawet Federacja Amerykańskich Stowarzyszeń Biologii Eksperymentalnej (FASEB), która zazwyczaj nie docenia problemów i naśladuje FDA, stwierdziła ostatnio w swojej recenzji, że:

„Rozsądnie jest unikać stosowania suplementów kwasu L-glutaminowego przez kobiety w ciąży, niemowlęta i dzieci. Istnieją dowody potencjalnych reakcji wydzielania podwyższonego poziomu kortyzolu i prolaktyny, różnice pomiędzy oddziaływaniem na kobiety i mężczyzn, również wskazuje, że kwasu L-glutaminowego powinny unikać kobiety w wieku rozrodczym oraz osoby z zaburzeniami afektywnymi.”

Fenyloalaniny (50 procent aspartam)

Fenyloalanina jest aminokwasem zwykle znajdującym się w mózgu. Osoby z chorobą genetyczną, fenyloketonurią (PKU) nie mogą metabolizować fenyloalaniny. Prowadzi to do niebezpiecznie wysokiego poziomu fenyloalaniny w mózgu (czasami śmiertelnej). Wykazano, że spożywanie aspartamu, zwłaszcza wraz z węglowodanami, może prowadzić do nadmiernego poziomu fenyloalaniny w mózgu, nawet u osób, które nie mają PKU.

Jest to nie tylko teorią, że wiele osób, które spożywają w dużych ilościach aspartam przez długi okres czasu i nie mają PKU okazały się mieć nadmierny poziom fenyloalaniny we krwi. Nadmierne poziomy fenyloalaniny w mózgu mogą spowodować, że poziom serotoniny w mózgu maleje, co prowadzi do zaburzeń emocjonalnych, jak depresja. Wykazano w badaniach, że poziom fenyloalaniny w krwi był istotnie zwiększony u ludzi, którzy przewlekle stosują aspartam.

Nawet pojedyncze stosowanie aspartamu podnosi poziom fenyloalaniny we krwi. W swoim oświadczeniu przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, Dr Louis J. Elsas wykazał, że wysoki poziom fenyloalaniny we krwi może być skoncentrowany w częściach mózgu i jest szczególnie niebezpieczny dla niemowląt i płodów. Udowodnił też, że fenyloalanina jest metabolizowana znacznie bardziej przez gryzonie niż przez ludzi.

Jeden przypadek osoby z bardzo wysokim poziomem fenyloalaniny spowodowany aspartamem opublikowano niedawno w „Wednesday Journal” w artykule zatytułowanym „Aspartam to koszmar”. John Cook zaczął pić od sześciu do ośmiu napojów dietetycznych dziennie. Jego objawy zaczęły się od utraty pamięci i częstych bólów głowy. Zaczął pragnąć więcej napojów słodzonych aspartamem. Jego stan pogorszył się tak bardzo, że doświadczył szerokich wahań nastroju i gwałtownych wybuchów gniewu. Mimo że nie cierpiał na PKU, badanie krwi wykazało poziom fenyloalaniny 80 mg / dl. Pokazał też zaburzenia funkcji mózgu i uszkodzenia mózgu. Po odstawieniu aspartamu, objawy znacznie się zmniejszyły.

Jak podkreśla w swojej książce Blaylock, wczesne badania pomiarowe fenyloalaniny w mózgu były wadliwe. Śledczy, którzy mierzyli konkretne obszary mózgu, a nie średnią w całym mózgu ogłosili znaczący wzrost stężenia fenyloalaniny. Konkretnie podwzgórze, rdzeń przedłużony i corpus obszaru mózgu miały największe poziomy fenyloalaniny. Blaylock dalej podkreśla, że nadmierne gromadzenie się fenyloalaniny w mózgu może powodować schizofrenię lub sprawić, że ludzie będą bardziej podatni na jej napady.

Dlatego długotrwałe, nadmierne używanie aspartamu może być powodem sprzedaży inhibitorów seratoniny, takich jak Prozac i inne leki na schizofrenię i jej napady.

Metanol (trucizna) (10 procent aspartamu)

Metanol jest śmiertelną trucizną. Niektórzy ludzie mogą pamiętać metanol jako truciznę, która powoduje, że niektórzy alkoholicy kończą jako niewidomi lub martwi. Metanol jest stopniowo uwalniany w jelicie cienkim.

Absorpcja metanolu przez organizm jest znacznie przyspieszona po spożyciu wolnego metanolu. Wolny metanol utworzony jest z aspartamu, ogrzanego powyżej 30° Celsjusza. Występuje to wówczas, gdy produkt zawierający aspartam jest niewłaściwie przechowywany lub gdy jest ogrzewany (na przykład jako część produktu spożywczego, takiego jak galaretka).

Metanol rozkłada się w organizmie do kwasu mrówkowego i formaldehydu. Formaldehyd jest śmiertelną neurotoksyną. Ocena EPA metanolu wskazuje, że metanol jest jak „skumulowany jad” z powodu małej szybkości wydalania. W organizmie, metanol utlenia się do formaldehydu i kwasu mrówkowego; obydwa metabolity są toksyczne. Zaleca się ograniczenie jego użycia do 7,8 mg / dzień. Jeden litr napojów słodzonych aspartamem zawiera około 56 mg metanolu. Intensywne korzystanie z produktów zawierających aspartam przyczynia się do spożywania aż 250 mg metanolu dziennie czyli 32 razy przekroczonej dopuszczalnej przez EPA dawki.

Powoduje raka

Aspartam ma potencjał rakotwórczy, nawet spożywany codziennie po 20 mg na kilogram masy ciała. To jest mniej niż maksymalna ilość zalecana przez FDA (50 mg / kg masy ciała) i Unię Europejską (40 mg / kg).

To zwiększa występowanie nowotworów złośliwych u szczurów. U samic zwiększa występowanie białaczki i chłoniaka, powoduje również występowanie komórek nowotworowych w miednicy i cewce moczowej. U psów zwiększa się częstość występowania nowotworów złośliwych w nerwach obwodowych.

Według badań raka przez Światową Organizacją Zdrowia, badania eksperymentalne wykazały, że czynniki rakotwórcze u szczurów i u ludzi są bardzo podobne. Jedna trzecia czynników powodujących raka u ludzi została odkryta w doświadczeniach prowadzonych na zwierzętach.

Badania dawki skorelowanej między mg które zostały spożyte a wagą ciała mówi nam, że występowanie raka u dzieci może być większe (z powodu ich mniejszej wagi ciała). Czynniki rakotwórcze mają większy wpływ na zarodek, dlatego kobiety w ciąży są bardziej narażone na ryzyko.

CO TO JEST sukraloza?

Raport naukowców z Duke University wykazał, że sztuczny słodzik Splenda (sukraloza), stanowi zagrożenie dla ludzi, którzy go spożywają.

Według US Food and Drug Administration, od 11 do 27 procent spożytej sukralozy jest wchłaniane przez ciało człowieka (FDA 1998). Badania opublikowane przez producenta sukralozy (Roberts, 2000) wykazują, na 8 zdrowych dorosłych samców którym podano sukralozę (w dawce 1 mg / kg), sukraloza była wchłaniana pomiędzy 10,4 a 30,6%. Ponadto, 1,6% do 12,2% sukralozy gromadzi się w organizmie.

Dzięki zwiększonej świadomości opinii publicznej aspartam został uznany za neurotoksynę i przyczynę przewlekłych chorób na całym świecie. Dr James Bowen, badacz i biochemik, informuje:

„Splenda / sukraloza jest po prostu chlorowanym cukrem, chlorocarbon. Chlorocarbon obejmuje czterochlorek węgla, trichlorethelene i chlorek metylenu. Wszystkie są śmiertelne. Chlor jest z natury jak atak Dobermana, bardzo pobudliwy, stosowany w wybielaczach, środkach dezynfekujących, środkach owadobójczych, jako trujący gaz z I wojny światowej i kwas solny.

Jest logiczne, aby zapytać, dlaczego sól kuchenna, która zawiera także chlor, jest bezpieczna podczas gdy Splenda / sukraloza jest toksyczna? Ponieważ sól nie jest chlorocarbonem. Sukraloza i sól są tak różne, jak olej i woda.

W odróżnieniu od chlorku sodu, chlorocarbons nie są zgodne z naszymi odżywczymi procesami metabolicznymi i są całkowicie niezgodne z normalnym funkcjonowaniem człowieka. W przypadku chloru w chemicznej reakcji związków organicznych węglowych skonstruowanych do chlorocarbonów, atomy chloru wiążą się ze sobą wzajemnie przez dzielenie elektronów w ich osłonach zewnętrznych.

Układ ten niekorzystnie wpływa na metabolizm człowieka, ponieważ nasze mitochondrialne i komórkowe systemy enzymatyczne mają na celu całkowite wykorzystanie cząsteczek organicznych zawierających węgiel, wodór, tlen, azot i inne odpowiednie składniki odżywcze.

„W tym procesie chlorocarbony takie jak sukraloza dostarczają chlor bezpośrednio do naszych komórek, poprzez normalny metabolizm. To właśnie sprawia, że środki owadobójcze i środki konserwujące są skuteczne. Konserwant musi zabić wszystko co żyje, aby zapobiec rozkładowi przez bakterie.

Dr Bowen wierzy, że spożycie chlorocarbon wiąże się z powstawaniem innych toksyn: „Wszelkie chlorocarbony niewydalone z organizmu mogą spowodować ogromne zmiany w procesie metabolizmu, a ostatecznie naszych narządów wewnętrznych. Wątroba jest organem, który zajmuje się detoksykacją spożytych trucizn. Chlorocarbony uszkadzają hepatocyty, komórki metaboliczne wątroby, niszcząc je.

W badaniach na zwierzętach Splenda powodowała obrzęk wątroby, jak wszystkie trucizny z grupy chlorocarbon, a także zwapnienie nerek. Mózg i układ nerwowy podlegają metabolicznej toksyczności co skutkuje uszkodzeniami przez te substancje chemiczne. Ich wysoka aktywność atakuje ludzki układ nerwowy i wiele innych systemów organizmu w tym genetykę i układ immunologiczny. Stąd zatrucie chlorocarbonami może powodować raka, wady wrodzone i zniszczenie układu immunologicznego.

Dr Bowen kontynuuje: „Podobnie jak aspartam, który otrzymał zgodę na sprzedaż przez Food and Drug Administration, mimo, że badania na zwierzętach wykazały jasno jego toksyczny wpływ. Sukraloza zawiodła również w badaniach klinicznych na zwierzętach. Aspartam był odpowiedzialny za tworzenie się guzów mózgu u szczurów. Sukraloza powodowała kurcze gruczołu grasicy (biologiczne bezpieczeństwo i odporność) oraz zapalenie wątroby u szczurów i myszy.

„W najbliższych miesiącach możemy się spodziewać szumu medialnego zachwalającego zalety Splendy / sukralozy. Nie należy ponownie dać się nabrać na bezpieczeństwo toksycznego związku chemicznego błogosławionego przez FDA i reklamy.

Syntetyczne słodziki chemiczne są generalnie niebezpieczne dla ludzi. Tej toksynie nadano nazwę „sukraloza”, która jest podobna do nazwy technicznego naturalnego cukru, sacharozy. Jedno z nich jest produktem żywnościowym, a drugie toksyczną trucizną. Nie daj się oszukać”.

Źródło: www.realfarmacy.com

9 maja 2016

Korupcja jako wspólny mianownik FDA i Big Pharma

- autor: astromaria

Jak wynika z raportu opublikowanego na stronie OMSJ (Office of Medical and Scientific Justice), ostatnim kryterium, jakim kieruje się amerykańska FDA (Food and Drug Administration) podczas dopuszczania określonego leku bądź urządzeń medycznych na rynek, jest ich efektywność oraz bezpieczeństwo pacjentów.

Agencja ds. Żywności i Leków jest odpowiedzialna między innymi za kontrolę żywności, suplementów diety oraz medykamentów. Niestety, na dzień dzisiejszy FDA oraz przemysł farmaceutyczny są zdominowane przez korupcję do granic absurdu. W większości przypadków profity oraz chęć zysku stanowią kluczowy czynnik decyzyjny, co w konsekwencji doprowadza do zalewu rynku przez niebezpiecznie środki medyczne zagrażające coraz większej ilości pacjentów.

Praktyki stosowane przez FDA podczas zatwierdzania środków farmaceutycznych, polegające na negowaniu, a nawet zaprzeczaniu zagrożeniom związanym z ich stosowaniem nie są jedynie plagą naszej epoki. Ich początków można dopatrzeć się już w roku 1950, a prawdopodobnie nawet i wcześniej. Dobrym przykładem potwierdzającym powyższe tezy może być antybiotyk Panalba, wypuszczony na rynek w 1957r. przez firmę Upjohn. FDA przez wiele lat ignorowała i bagatelizowała skargi pacjentów, chroniąc tym samym zyski korporacji.

Dane pochodzące z tego okresu wskazują, że u ponad 20% pacjentów przyjmujących antybiotyk doszło do ciężkich reakcji alergicznych. FDA nie zrobiła nic aby temu zapobiec, lek nie został wycofany z rynku. Nawet wewnętrzne badania Upjohn’u nad Panalbą wykazały, że lek był mniej skuteczny, mniej bezpieczny, niż większość dostępnych na rynku alternatyw. W tym czasie zyski ze sprzedaży Panalby stanowiły 12% łącznych dochodów korporacji. FDA chroniąc jej interesy nie zrobiła nic.

Od tamtych czasów nic się nie zmieniło, FDA nadal współpracuje z firmami farmaceutycznymi autoryzując niebezpieczne, za to wysoce rentowne leki i inne wyroby medyczne zalewające nasz rynek. Oczywiście utrzymaniu statusu quo leży w interesach obu stron. W zamian za olbrzymie łapówki FDA zatwierdza leki, z których korporacje Big Pharma czerpią wielomiliardowe profity. Do użytku pacjentów trafiają środki, które nigdy nie przeszłyby normalnych i rzetelnie przeprowadzonych badań klinicznych.

W 2009 roku grupa naukowców mając tak serdecznie dość kryminalnych poczynań swojego własnego kierownictwa, wysłała do prezydenta Obamy ostro brzmiącą skargę, w której oświadczyli, że FDA jest do cna „skorumpowanym i zdeformowanym” urzędem. W swoim piśmie wyjaśniają, że kierownictwo urzędu „wystawia obywateli Stanów Zjednoczonych na zagrożenie”, stosując zastraszanie i cenzurowanie naukowej debaty w ramach FDA, „ignoruje poważne obawy ekspertów w sprawie nieszkodliwości i efektywności”. W dalszej części pisma stwierdzają, że:

kierownictwo rozkazuje, zastrasza i zmusza ekspertów FDA do modyfikowania naukowych danych, wniosków i zaleceń wbrew prawu, zasadom i przepisom oraz do akceptowania naukowo bezwartościowych klinicznych i technicznych danych

(link).

Na podstawie:

http://www.naturalnews.com/035641_corruption_FDA_Big_Pharma.html

http://www.omsj.org/corruption/fda-failures-continue-to-put-patients-at-risk

Opracowanie dla newworldorder.com.plAgnes

19 kwietnia 2012

Gorzka prawda o sztucznych słodzikach

- autor: astromaria

Nexus Nr 2 / Listopad – grudzień 1998

http://www.nexus.media.pl/
nexus@nexus.media.pl

Mark D. Gold

Substytut cukru, aspartam, wywołuje wiele niepokojących zaburzeń, od zaników pamięci po nowotwory mózgu. Mimo to amerykański Urząd ds. Leków i Żywności dopuścił do spożycia i nadal toleruje tę jedną z najniebezpieczniejszych substancji dodawanych do naszego pożywienia.

Aspartam to techniczna nazwa szeregu produktów, takich jak NutraSweet, Equal, Spoonful czy EqualMeasure. Aspartam odkryto przypadkiem w roku 1965, kiedy James Schlatter, chemik zatrudniony w G.D. Searle Company, testował lek przeciwwrzodowy. Środek ten dopuszczono do stosowania w suchych wyrobach spożywczych w roku 1981, a w napojach gazowanych w roku 1983. W rzeczywistości po raz pierwszy dopuszczono go do stosowania w suchej żywności 26 lipca 1974 roku, jednak na skutek zastrzeżeń zgłoszonych przez neurologa dra Johna W. Olneya oraz prawnika organizacji konsumenckiej Jamesa Turnera w sierpniu tego samego roku oraz po sprawdzeniu procedury badawczej zastosowanej w G.D. Searle, amerykański Urząd ds. Leków i Żywności 5 grudnia 1974 roku uchylił swoją zgodę. W roku 1985 firma G.D. Searle została nabyta przez koncern Monsanto, który wydzielił następnie z siebie Searle Pharmaceuticals i NutraSweet jako niezależne firmy.

Aspartam jest obecnie najniebezpieczniejszą substancją na rynku, jaką dodaje się do żywności.

Aspartam jest przyczyną ponad 75 procent negatywnych reakcji na występujące w żywności dodatki zgłaszanych do amerykańskiego Urzędu ds. Leków i Żywności. Wiele z tych reakcji ma bardzo poważny charakter, jak choćby napady apopleksji, a nawet śmierć, o czym w lutym 1994 roku doniósł raport Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej. Wśród 90 udokumentowanych symptomów wymienionych w raporcie znajdują się między innymi: bóle głowy/migreny, zawroty głowy, apopleksje, mdłości, drętwienie, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresja, znużenie, rozdrażnienie, częstoskurcz, bezsenność, zaburzenia wzroku, utrata słuchu, palpitacje serca, trudności w oddychaniu, napady niepokoju, zaburzenia mowy, utrata smaku, szum w uszach, zaburzenia pamięci i bóle stawów.

Zdaniem naukowców oraz lekarzy badających negatywne skutki wywoływane przez aspartam, spożywanie tego środka może wywołać lub zaostrzyć przebieg następujących chorób: nowotwory mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, syndrom chronicznego zmęczenia, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, zaniki pamięci, chłoniak, wady wrodzone, cukrzyca.

W skład aspartamu wchodzą trzy związki chemiczne: kwas asparaginowy, fenyloalanina i matanol. Napisana przez Jamesa i Phyllis Balchó książka Presciption for nutritional Healing (Recepta na leczenie żywnością) zalicza aspartam do kategorii „chemicznych trucizn”. Jak się przekonamy, nie ma w tym krzty przesady.

KWAS ASPARAGINOWY (40% ASPARTAMU)

Dr Russel L. Blaylock, profesor neurochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Missisipi, opublikował ostatnio książkę opisującą szczegółowo zniszczenia spowodowane spożywaniem nadmiernej ilości kwasu asparaginowego z aspartamu (99 procent glutaminianu sodu to kwas glutaminowy. Zniszczenia, jakie on powoduje, są również omówione w książce Blaylocka). Blaylock przytacza blisko 500 naukowych źródeł, aby wykazać, że nadmiar występujących w żywności wolnych aminokwasów, takich jak kwas asparaginowy czy glutaminowy, wywołuje szereg poważnych, chronicznych zaburzeń naeurologicznych oraz wiele innych niepokojących symptomów.

JAK ASPARTAM (I GLUTAMINIAN) DOKONUJE ZNISZCZEŃ?

Asparaginian i glutaminian działają w mózgu jak neuroprzekaźniki ułatwiając przepływ informacji z neuronu do neuronu. Nadmiar tych substancji w mózgu prowadzi do śmierci pewnych neuronów, gdyż umożliwia napływ zbyt dużej liczby wolnych rodników, które zabijają komórki. Ponieważ nadmiar asparaginianu bądź glutaminianu może doprowadzić do uszkodzeń komórek nerwowych, substancje te nazywane są „toksynami pobudzającymi” – pobudzają komórki nerwowe do śmierci.

Kwas asparaginowy należy do aminokwasów. Przyjęty w wolnej postaci (nie związany z proteinami) znacznie podnosi poziom asparaginianu i glutaminianu w osoczu krwi występujący wkrótce po spożyciu aspartamu albo produktów zawierających wolny kwas glutaminowy (prekursor glutaminianowy) prowadzi do wytworzenia wysokiego poziomu tych neuroprzekaźników w pewnych obszarach mózgu.

Dzieje się tak, kiedy bariera naczyniowo-mózgowa (BBB), która normalnie chroni mózg przed nadmiarem glutaminianu i asparaginianu, podobnie jak przed toksynami, (1) nie została w pełni wykorzystana w dzieciństwie, (2) nie w pełni chroni wszystkie obszary mózgu, (3) jest uszkodzona na skutek stale powtarzających się, niekorzystnych warunków i (4) pozwala na pewien przeciek nadmiaru asparaginianu i glutaminianu do mózgu, mimo iż jest w pełni sprawna.

Nadmiar glutaminianu i asparaginianu z wolna zaczyna niszczyć neurony. Zdecydowana większość (ponad 75 %) komórek nerwowych w określonym obszarze mózgu zostaje uśmiercona, zanim pojawią się jakiekolwiek kliniczne objawy przewlekłej choroby. Do licznych schorzeń, których występowanie w udowodniony sposób wiąże się z uszkodzeniami wywołanymi przez długotrwałe oddziaływanie aminokwasu, należą między innymi: stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, utrata pamięci, zaburzenia hormonalne, utrata słuchu, epilepsja, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, hipoglikemia, otępienie towarzyszące AIDS, zmiany chorobowe mózgu i zaburzenia endokrynologiczne.

Toksyny pobudzające stanowią ogromne zagrożenie dla dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych oraz ludzi z przewlekłymi problemami zdrowotnymi. Nawet Federacja Amerykańskich Towarzystw Biologii Eksperymentalnej (FASEB), zazwyczaj naśladują Urząd ds. Leków i Żywności, stwierdza ostatnio, że „jest rzeczą rozsądną, aby kobiety w ciąży, niemowlęta i dzieci unikały dodatków zawierających kwas L-glutaminowy. Istniejące dowody potencjalnej reakcji wydzielania wewnętrznego, to jest podniesienie poziomu kortyzonu i prolaktyny, a także zróżnicowane reakcje mężczyzn i kobiet, wskazują na powiązanie neuroendokrynologiczne, toteż należy unikać podawania kwasu L-glutaminowego kobietom w wieku rozrodczym, jak również osobom cierpiącym na psychozę maniakalno-depresyjną. Kwas asparaginowy z aspartamu wywiera na ciało takie same szkodliwe działanie, co kwas glutaminowy.

W chwili obecnej trwają dyskusje nad mechanizmem reakcji na nadmiar wolnego glutaminianu i asparaginianu. W raporcie skierowanym do FDA (Urząd ds. Leków i Żywności) do takich reakcji zaliczono: bóle głowy/migreny, mdłości, bóle brzucha, znużenie (blokada prawidłowego napływu glukozy do mózgu), problemy ze snem, zaburzenia widzenia, napady niepokoju, depresję i astmę.

Osoby cierpiące z powodu aspartamu często uskarżają się na utratę pamięci. Jak na ironię, w roku 1987 G.D. Searle, producent aspartamu, rozpoczął prace nad lekiem mającym zwalczyć utratę pamięci wywoływaną przez uszkodzenia, których przyczyną są aminokwasy.

Blaylock jest jednym z wielu naukowców oraz lekarzy wyrażających troskę z powodu zniszczeń wywoływanych przez aminokwasy trafiające do organizmu w wyniku spożycia aspartamu i MSG. Jednym spośród licznego grona ekspertów, którzy wyrazili zaniepokojenie z powodu uszkodzeń wywoływanych przez asparaginiany i glutaminiany, jest specjalizująca się w prowadzeniu badań dr psychologii eksperymentalnej Adrienne Samuels. Kolejnym z nich jest dr John Olney, profesor wydziału psychiatrii Szkoły Medycznej na Uniwersytecie Waszyngtońskim, naukowiec i badacz w dziedzinie neurologii, światowy autorytet w dziedzinie toksyn pobudzających. (W roku 1971 poinformował Searle, że kwas asparaginowy spowodował powstanie dziur w mózgu myszy). Do tej dwójki należy dodać także Francisa J. Waickmanna, doktora medycyny, laureata nagród Rinkela i Formana, specjalisty w zakresie pediatrii, alergii oraz immunologii.

Inni naukowcy wyrażający podobne poglądy to doktor medycyny i dyplomowany patolog sądowy John R. Hain oraz doktor medycyny, członek Amerykańskiego Kolegium Lekarskiego i Kolegium Pulmonologii, specjalista diabetyk, H.J. Roberts, który wybrany został przez ogólnokrajowe czasopismo medyczne na „Najlepszego Lekarza w Stanach Zjednoczonych”.

Do tej grupy dodać należy także Johna Samuelsa, który opracował listę badań naukowych jednoznacznie szkodliwość spożywania nadmiernych ilości wolnego kwasu asparaginowego i glutaminowego. Do tej długiej listy dodać można jeszcze wiele innych nazwisk.

FENYLOALANINA (50% ASPARTAMU)

Fenyloalanina jest aminokwasem występującym normalnie w mózgu. Osoby z genetycznym zaburzeniem (fenyloketonuria) nie mogą metabolizować fenyloalaniny. Prowadzi to do niebezpiecznie wysokiego poziomu fenyloalaniny w mózgu (niekiedy wręcz śmiertelnego).

Dowiedziono, że przyjmowanie aspartamu, zwłaszcza w połączeniu z węglowodanami, może nadmiernie podnieść poziom fenyloalaniny w mózgu nawet u osób nie cierpiących na fenyloketonurię. To wcale nie jest teoria. Wiele osób, które na przestrzeni długiego czasu spożyły dużą ilość aspartamu i nie chorują na fenyloketonurię, mają podwyższony poziom fenyloalaniny we krwi.

Podwyższony poziom fenyloalaniny w mózgu może spowodować zmniejszenie ilości serotoniny, co z kolei prowadzi do zaburzeń emocjonalnych, np. depresji. Wyniki badań potwierdzają, że poziom fenyloalaniny we krwi uległ znacznemu podwyższeniu u ludzi, którzy systematycznie używali aspartamu. Nawet jednokrotne użycie aspartamu powodowało wzrost poziomu fenyloalaniny we krwi.

Zeznając przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, dr Louis J. Elsas wykazał, że obecna w krwi fenyloalanina może koncentrować się w pewnych rejonach mózgu i że jest szczególnie niebezpieczna dla niemowląt oraz płodu. Zwrócił również uwagę na fakt, że fenyloalanina jest znacznie lepiej metabolizowana przez gryzonie niż ludzi.

Opis pewnego przypadku, w którym aspartam wywołał szczególnie wysoki poziom fenyloalaniny, został ostatnio przedstawiony przez Wednesday Journal w artykule zatytułowanym „Koszmar aspartamu”. John Cook wypijał od 6 do 8 dietetycznych napojów dziennie. Po pewnym czasie zaczęły go nękać zaniki pamięci oraz częste bóle głowy. Gdy w dalszym czasie korzystał z tych napojów, stan jego uległ pogorszeniu. Doznawał raptownych zmian nastroju albo bez powodu wpadał nagle we wściekłość. Choć nie chorował na fenyloketonurię, badania krwi wykazały obecność fenyloalaniny w ilości 80 mg/dl. Doszło też do uszkodzeń mózgu, który zaczął nieprawidłowo funkcjonować. Po rezygnacji z zawierających aspartam napojów stan zdrowia Cooka uległ radykalnej poprawie.

Jak wykazuje w swojej książce Blaylock, wczesne pomiary odkładającej się w mózgu fenyloalaniny skażone były błędem. Naukowcy, którzy badali później określone rejony mózgu, a nie średni rozkład w nim całym, spostrzegli znaczny wzrost poziomu fenyloalaniny. Szczególnie widoczny jest on w podwzgórzu, rdzeniu przedłużonym i ciele prążkowanym. Blaylock dochodzi do wniosku, że nagromadzenie w mózgu nadmiernej ilości fenyloalaniny może wywołać schizofrenię bądź sprawić, że człowiek staje się bardziej podatny na ataki apopleksji.

Tak więc w dłuższej perspektywie czasu nadmierne spożywanie aspartamu może przyczynić się do wzrostu sprzedaży środków przeciwdziałających zanikowi serotoniny, na przykład Prozacu oraz leków przeciwko schizofrenii i apopleksji.

METANOL (ALKOHOL DRZEWNY – TRUCIZNA) (10 % ASPARTAMU)

Metanol jest śmiertelną trucizną. Niektórzy mogą go pamiętać jako truciznę, która wielu alkoholików doprowadziła do ślepoty bądź śmierci. Metanol zostaje stopniowo uwolniony w jelicie cienkim, gdy grupa metylowa aspartamu styka się z enzymem chymotrypsyną.

Wchłanianie metanolu przez organizm ulega znacznemu przyśpieszeniu, kiedy spożywa się go w wolnej postaci. Wolny metanol powstaje z aspartamu po podgrzaniu go do temperatury powyżej 30 stopni C. Dochodzi do tego, jeśli zawierający aspartam produkt jest niewłaściwie przechowywany lub podgrzewany (np. wyroby „spożywcze” Jello).

Metanol rozkłada się w organizmie na kwas mrówkowy oraz formaldehyd. Formaldehyd jest śmiertelnie niebezpieczną neurotoksyną. W swojej ocenie metanolu Agencja Ochrony Środowiska stwierdza, że jest on „uznawany za truciznę o działaniu kumulacyjnym z uwagi na niewielki stopień wydalania po spożyciu. W organizmie utlenia się do formaldehydu i kwasu mrówkowego. Obie te substancje są toksyczne”. Maksymalna dawka dopuszczalna do spożycia wynosi 7,8 mg/dzień. Litr słodzonego aspartamem napoju zawiera około 56 mg metanolu. Zagorzali konsumenci zawierających aspartam produktów potrafią spożyć do 250 mg metanolu dziennie, czyli 32 razy więcej niż opracowany przez Agencję Ochrony Środowiska limit.

Do objawów zatrucia metanolem należy zaliczyć bóle i zawroty głowy, buczenie w uszach, mdłości, zaburzenia trawienno-jelitowe, osłabienie, dreszcze, zaniki pamięci, drętwotę i bóle kończyn, zaburzenia zachowania oraz zapalenie nerwów. Najbardziej znane symptomy zatrucia metanolem to problemy ze wzrokiem, obejmujące między innymi zamglenie obrazu, postępujące zawężenie pola widzenia i ciemność, uszkodzenia siatkówki i w końcu ślepotę. Formaldehyd jest znanym czynnikiem rakotwórczym, niszczy siatkówkę, wpływa na replikację DNA i powoduje wady płodu.

Z braku kilku enzymów ludzie są o wiele bardziej wrażliwi na toksyczne oddziaływanie metanolu niż zwierzęta. Z tego też powodu testy aspartamu bądź metanolu dokonywane na zwierzętach nie w pełni oddają zagrażające ludziom niebezpieczeństwo. Dr Woodrow C. Monte, dyrektor Laboratorium Żywności i Żywienia na Uniwersytecie Stanowym w Arizonie, oświadczył: „Nie istnieją badania ludzi i ssaków pozwalające ocenić możliwe mutagenne, teratogenne czy kancerogenne efekty przewlekłego spożywania alkoholu metylowego”.

Nie wyjaśniona do końca kwestia bezpieczeństwa przy spożywaniu aspartamu tak bardzo nie dawała mu spokoju, że wystąpił z oskarżeniem przeciwko Urzędowi ds. Leków i Żywności, domagając się przesłuchania w tej sprawie. Zwrócił się do niego o „wstrzymanie z akceptacją napojów, dopóki nie poznamy odpowiedzi na ważne pytania. To nie w porządku, że składacie cały ciężar dowodu na barkach kilku osób, które ta sprawa obchodzi, ale których możliwości finansowe są ograniczone. Musicie pamiętać, że jesteście ostatnim szańcem obrony amerykańskiego społeczeństwa. Kiedy dopuścicie [aspartam] do stosowania, ja i moi koledzy nie będziemy mogli nic zrobić, aby odwrócić bieg rzeczy. Aspartam dołączy wówczas do sacharyny, związków siarki i Bóg jeden wie, ilu jeszcze wątpliwych substancji wynalezionych na szkodę człowieka i wprowadzonych do powszechnego użytku za zgodą rządu”. Wkrótce potem komisarz Urzędu ds. Leków i Żywności, Arthur Hull Hayes jr. zaakceptował stosowanie aspartamu w napojach gazowanych, a następnie przeszedł do pracy w G.D. Searle w pionie public relations.

Niektóre soki owocowe oraz napoje gazowane zawierają niewielkie ilości metanolu. Należy jednak pamiętać, że metanol nigdy nie występuje w odosobnieniu. W każdym przypadku obecny jest również etanol, zawczasu w znacznie większej ilości. Etanol spełnia u ludzi rolę odtrutki na toksyczne działanie metanolu.

Oddziały uczestniczące w operacji Pustynna Burza zostały „uraczone” ogromnymi ilościami słodzonych aspartamem napojów, które w słońcu Arabii Saudyjskiej ogrzewały się powyżej 30 stopni C. Wielu żołnierzy wróciło do domu z licznymi zaburzeniami przypominającymi objawy zatrucia formaldehydem. Mógł się do tego przyczynić wolny metanol pochodzący z napojów słodzonych aspartamem. Inne substancje powstające z rozpadu aspartamu, jak choćby (omówiona poniżej) DKP, również mogły mieć swój udział w powstaniu tego schorzenia.

Podejmując w roku 1993 decyzję, którą można określić jedynie jako nieodpowiedzialną, Urząd ds. Leków i Żywności zaaprobował aspartam jako składnik wielu produktów spożywczych, które są zawsze podgrzewane powyżej 30 stopni C.

DWUKETOPIPERAZYNA (DKP)

DKP jest produktem ubocznym metabolizmu aspartamu i ma swój udział w powstawaniu nowotworów mózgu. Dr Olney zauważył, że DKP łącząc się w jelicie z grupą nitrozylową tworzy związek podobny do N-nitrozylomocznika, substancji bardzo silnie stymulującej rozwój nowotworów mózgu. Niektórzy autorzy utrzymują, iż DKP powstaje po spożyciu aspartamu. Nie jestem pewien, czy jest to podejście prawidłowe. Z całą pewnością wiadomo natomiast, że DKP tworzy się w płynnych produktach z zawartością aspartamu podczas ich długiego przechowywania (patrz poniższa tabela).

Firma G.D. Searle testowała na zwierzętach bezpieczeństwo DKP. Urząd ds. Leków i Żywności odkrył liczne błędy w przeprowadzanych eksperymentach, w tym „błędy maszynowe, pomieszanie zwierząt, nie podawanie doświadczalnym zwierzętom leków, które powinny były otrzymać, oraz utratę patologicznych okazów z powodu niewłaściwego traktowania”. Te wadliwe procedury laboratoryjne mogą tłumaczyć, dlaczego zarówno zwierzęta poddawane testom, jak i kontrolne miały szesnastokrotnie więcej nowotworów mózgu niż należałoby oczekiwać po eksperymentach tej długości.

Jak na ironię, wkrótce po tym, jak te błędy w doświadczeniach wyszły na jaw, FDA oparł się na wskazówkach G.D. Searle przy opracowaniu norm pracy w laboratorium przeznaczonym dla przemysłu.

Zeznając przed senatem Stanów Zjednoczonych, toksykolog FDA, dr Jacqueline Verrett wskazała DKP również jako przyczynę polipa macicy oraz zmian poziomu cholesterolu w krwi.

SCHORZENIA WYWOŁYWANE PRZEZ ASPARTAM

Składowe aspartamu mogą wywoływać szereg różnych chorób. Niektóre z nich rozwijają się stopniowo, inne dają o sobie znać natychmiast, i to w sposób gwałtowny.

Ogromna liczba ludzi cierpi z powodu objawów wywoływanych przez aspartam, nie rozumiejąc dlaczego żadne zioła czy pigułki nie przynoszą im ulgi. Część spożywających aspartam osób nie odczuwa początkowo żadnych skutków, ale po pewnym czasie i one zaczynają narzekać z powodu zniszczeń wywołanych przez długotrwałe działanie pobudzających aminokwasów, fenyloalaniny, metanolu i DKP. Spośród poważnych schorzeń, do szczególnie poważnych zaliczam:

Wady wrodzone

Dr Diana Dow Edwards przeprowadziła sponsorowane przez Monsanto badania nad możliwością powstawania wad wrodzonych na skutek spożywania aspartamu. Po uzyskaniu wstępnych danych potwierdzających niszczące działanie aspartamu, finansowanie dalszych badań zostało przerwane. Genetyk pediatra z Uniwersytetu Emory potwierdził, że aspartam powoduje wady wrodzone.

W książce While Waiting: A Prenatal Guidebook (W oczekiwaniu – poradnik przedurodzeniowy) George’a R. Verrilliego i Anne Marie Mueser znajduje się stwierdzenie, że aspartam podejrzewany jest o wywoływanie uszkodzeń mózgu u wrażliwych osób. Również płód może być narażony na wystąpienie takich efektów. Niektórzy badacze sugerują, że duże dawki aspartamu mogą powodować różne problemy, od zawrotów głowy i drobnych zmian w mózgu po niedorozwój umysłowy.

Rak (rak mózgu)

W roku 1981 Satya Dubey, statystyk z FDA, stwierdził, że dane na temat wywoływania raka mózgu przez aspartam są tak niepokojące, że nie może akceptować dopuszczenia NutraSweetu do spożycia. W dwuletnich badaniach przeprowadzonych przez producenta aspartamu, u dwunastu spośród 320 szczurów otrzymujących normalne pożywienie z dodatkiem aspartamu rozwinęły się guzy mózgu, podczas gdy w grupie zwierząt kontrolnych nie pojawiły się one ani razu. Pięć z owych dwunastu guzów rozwinęło się u szczurów otrzymujących małe dawki aspartamu. Akceptacja aspartamu stanowi naruszenie Poprawki Delaneya mającej zapobiegać obecności substancji rakotwórczych, takich jak metanol (formaldehyd) i DKP, w naszej żywności. Dr Adrian Gross, nieżyjący już toksykolog z FDA, zeznał przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, że aspartam może powodować guzy mózgu. Z tego powodu FDA nie miał prawa ustalać dopuszczalnej dziennej dawki na jakimkolwiek poziomie. W swoich zeznaniach stwierdził, że badania przeprowadzone w firmie Searle były „w znacznej mierze niewiarygodne” oraz że „przynajmniej jeden z tych testów wykazał ponad wszelką wątpliwość, że aspartam może wywoływać guzy mózgu u zwierząt doświadczalnych”. Swoje pytanie zakończył pytaniem: „Skąd bierze sie wyraźna niechęć FDA do zastosowania wobec tego spożywczego dodatku Poprawki Delaneya do Ustawy o Żywności, Lekach i Kosmetykach?… Jeśli sam FDA narusza prawo, kto ma chronić zdrowie społeczeństwa?”

W połowie lat siedemdziesiątych odkryto, że producent aspartamu na kilka sposobów fałszował wyniki badań. Jedna z oszukańczych technik polegała na wycinaniu guzów doświadczalnych zwierzętom i ponownym włączaniu ich do eksperymentu. W innym przypadku padłe zwierzęta wymieniano w sprawozdaniu wśród osobników, które przeżyły eksperyment. Należy zatem przyjąć, że dane dotyczące guzów mózgu są w rzeczywistości jeszcze gorsze, niż to przedstawiano. Ponadto były pracownik producenta aspartamu, Raymond Schroeder, poinformował 13 lipca 1977 roku FDA, iż cząsteczki DKP były tak duże, że szczury mogły odróżniać je od zwykłego pożywienia.

Co ciekawe, liczba przypadków guza mózgu u osób powyżej 65 roku życia między rokiem 1973 a 1990 zwiększyła się o 67 procent. Liczba nowotworów mózgu we wszystkich grupach wiekowych wzrosła o 10 procent. Największy wzrost miał miejsce w latach 1985-1987.

W swojej książce Aspartame (Nutra Sweet): IS It Safe? (Aspartam (NutraSweet) – czy to jest bezpieczne?) Roberts udowadnia, że aspartam może spowodować szczególnie niebezpieczną odmianę raka – pierwotnego chłoniaka mózgu.

Cukrzyca

Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca tę chemiczną truciznę osobom chorym na cukrzycę. Według H.J. Robertsa, specjalisty w dziedzinie diabetyki, członka ADA i autorytetu w dziedzinie sztucznych słodzików, aspartam:

  1. Przyśpiesza wystąpienie klinicznych objawów cukrzycy,
  2. pogarsza możliwość kontrolowania choroby u pacjentów przyjmujących insulinę i leki doustne,
  3. wzmaga towarzyszące cukrzycy powikłania, takie jak retinopatia, zaćma, neuropatia i gastro-pareza,
  4. powoduje drgawki.

W oświadczeniu poświęconym używania produktów zawierających aspartam przez osoby z cukrzycą oraz hipoglikemia, Roberts stwierdził: „Niestety, wielu moich pacjentów, jak również tych, którzy przychodzili do mnie na konsultacje, miało poważne komplikacje metaboliczne, neurologiczne i inne, które przypisać można wyłącznie używaniu produktów zawierających aspartam.

Przejawiało się to utratą kontroli nad cukrzycą, wzmożeniem hipoglikemii, wystąpieniem domniemanych reakcji na insulinę (w tym również drgawek) będących w istocie reakcją na aspartam oraz przyśpieszeniem, pogorszeniem bądź symulacją powikłań diabetologicznych (zwłaszcza upośledzenia widzenia i neuropatii), a także gwałtownym ustąpieniem tych objawów po rezygnacji z aspartamu i szybkim powrocie problemów z chwilą, gdy pacjent świadomie lub nie ponownie sięgał po produkty zawierające aspartam”.

I dalej dodaje:

„Ubolewam, że inni lekarze i ADA nie biorą pod uwagę tych powtarzających się ustaleń opisanych w moich z gruntu neutralnych publikacjach i nie ostrzegają pacjentów oraz konsumentów”.

Blaylock stwierdził, że pobudzające toksyn, takie jak te występujące w aspartamie, mogą przyśpieszyć rozwój cukrzycy u osób genetycznie podatnych na tę chorobę.

Zaburzenia emocjonalne

Niezależne badania efektów, jakie aspartam wywołuje u osób z zaburzeniami nastroju, przeprowadził ostatnio dr Ralph G. Walton. Ponieważ jego praca nie była finansowana/kontrolowana przez producentów aspartamu, NutraSweet Company odmówiła mu sprzedaży tego środka. Walton był zmuszony zaopatrzyć się w aspartam gdzie indziej.

Doświadczenia wykazały znaczny wzrost poważnych symptomów u osób spożywających aspartam. Ponieważ niektóre objawy okazały się bardzo ciężkie, Institutional Review Board musiała przerwać dalsze badania. trzech spośród uczestników powiedziało, że ulegli „zatruciu” aspartamem.

Walton skonkludował to, mówiąc, że „osoby z zaburzeniami nastroju są szczególnie wrażliwe na ten sztuczny słodzik i tego rodzaju ludziom należy odradzać jego używanie. Świadom tego, że eksperymentu nie można powtórzyć z powodu zagrożenia, jakie stwarza dla uczestników, Walton oznajmił ostatnio:

„Wiem, że aspartam wywołuje apopleksję. Jestem przekonany, że powoduje zmiany zachowania. Bardzo mnie złości, że ta substancja znajduje się na rynku. Osobiście poddaję w wątpliwość wiarygodność wszelkich badań finansowanych przez NutraSweet”.

Istnieją liczne relacje przypadków stwierdzenia niskiego poziomu serotoniny w mózgu, depresji oraz innych zaburzeń emocjonalnych, których wystąpienie łączono z aspartamem i które często ustępowały po zaprzestaniu używania tego środka. Badacze wskazują, że podwyższony poziom fenyloalaniny w mózgu, występujący u chorych na fenyloketonurię, prowadzi do spadku do spadku poziomu neuroprzekaźnika serotoniny, co pociąga za sobą szereg zaburzeń emocjonalnych. Zeznając przed Senatem Stanów Zjednoczonych, dr William M. Pardridge z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) stwierdził, że picie przez młodzież czterech szesnastouncjowych (ok. 0,5 l) butelek dietetycznych napojów gazowanych dziennie prowadzi do dużego wzrostu poziomu fenyloalaniny.

Epipleksja/apopleksja

Liczba spowodowanych przez aspartam ataków jest duża i stale rośnie, a tymczasem Fundacja Epilepsji promuje aspartam jako bezpieczny środek. W Massachussetts Institute of Technology przebadano 80 osób, które doznały ataku po spożyciu aspartamu. Community Nutrition Institute doszedł do następujących wniosków:

„Tych osiemdziesiąt przypadków pasuje do opracowanej przez FDA definicji zagrożenia zdrowia publicznego, co wymaga od FDA szybkiego usunięcia produktu z rynku”.

Zarówno magazyn sił powietrznych Flying Safety, jak i pismo marynarki wojennej Navy Physiology opublikowały artykuły ostrzegające przed wieloma zagrożeniami związanym z aspartamem, w tym przed szkodliwymi efektami kumulatywnymi metanolu oraz zwiększonym ryzykiem powstania wad wrodzonych. W artykułach tych jest także mowa o tym, że aspartam może zwiększać podatność pilotów na ataki apopleksji i zawroty głowy.

Dwadzieścia artykułów ostrzegających przed spożywaniem aspartamu podczas lotu ukazało się również w National Business Aircraft Association Digest (1993), Aviation Medical Bulletin (1998), The Aviation Consumer (1998), Canadian General Aviation NewsPacyfic Flayer (1998), The Aviation News (1989), Aviation Safety Digest (1989) oraz Plane&Pilot (1990). Ulotka przestrzegająca przed aspartamem była również rozpowszechniona podczas 57 dorocznego zjazdu Aerospace Medical Association (Gaffney, 1986). (1990),

Ostatnio uruchomiono gorącą linię dla pilotów cierpiących na ostre dolegliwości po spożyciu aspartamu. Przeszło sześciuset pilotów zameldowało o swoich symptomach, wśród których były nawet ataki padaczki w kabinie samolotu wywołane przez aspartam.

Oryginalne badania aspartamu przeprowadził w roku 1969 niezależny naukowiec, dr Harry Waisman. Studiował on wpływ aspartamu na niemowlętach naczelnych. Z grupy siedmiu małp jedna zmarła po 300 dniach, a pięć innych miało ataki padaczki. Te negatywne odkrycia nie zostały oczywiście przedstawione FDA w trakcie procesu zatwierdzania aspartamu.

ASPARTAM MOŻNA ZNALEŹĆ w:
błyskawicznych daniach śniadaniowych
miętowych odświeżaczach oddechu
płatkach
gumie do żucia bez cukru
rozpuszczalnym kakao
napojach kawowych
mrożonych deserach
galaretkach
napojach owocowych
środkach przeczyszczających
multiwitaminach
napojach mlecznych
lekach
drinkach
słodzikach
napojach z herbatą
rozpuszczalnej kawie i herbacie
polewach
jogurcie

DLACZEGO O TYM NIE SŁYSZYMY

Powody, dla których wielu ludzi nie słyszy o poważnych reakcjach organizmu na aspartam, można podzielić na dwie zasadnicze grupy:

  1. Brak świadomości społecznej. O wywołanych przez aspartam chorobach nie pisze się w gazetach, ponieważ nie przyciągają one opinii publicznej jak na przykład katastrofy lotnicze. Dzieje się tak dlatego, że przypadki takie występują pojedynczo w tysiącu różnych miejsc na terenie Stanów Zjednoczonych.
  2. Większość ludzi nie kojarzy dostrzeżonych u siebie objawów z długotrwałym spożywaniem aspartamu. Osoby, które uśmierciły znaczny procent swoich komórek mózgowych, co doprowadziło następnie do powstania przewlekłej choroby, nie są w stanie powiązać takich dolegliwości ze spożywaniem aspartamu. Sposób, w jaki aspartam został dopuszczony do stosowania stanowi doskonałą lekcję tego, jak chemiczne i farmaceutyczne firmy potrafią manipulować rządowymi agencjami w rodzaju FDA, „łapówkarskimi” organizacjami pokroju American Dietetic Association, a także oddziaływać na społeczność naukową za pomocą wadliwych czy wręcz oszukańczych badań sponsorowanych przez producentów aspartamu.

Erik Millstone, badacz z Science policy research Unit na Uniwerytecie w Sussex, zgromadził tysiące stron dowodów, w tym niektóre na podstawie Ustawy o Wolności Informacji, potwierdzających, że:

  1. Laboratoryjne testy fałszowano, a zagrożenia ukrywano.
  2. Zwierzętom usuwano guzy, a sztuki padłe „ożywały” w laboratoryjnych rejestrach.
  3. Do FDA trafiały fałszywe bądź wprowadzające w błąd oświadczenia.
  4. Dwaj prawnicy, którym powierzono zadanie przygotowania oskarżenia o oszustwo przeciwko producentowi aspartamu, dogadali się z jego firmą prawniczą, pozwalając, aby zadziałał przepis o przedawnieniu.
  5. Szef FDA zlekceważył sprzeciw własnej rady naukowej. Wkrótce po podjęciu tej decyzji objął posadę w Burson-Marsteller, firmie dbającej o public relations G.D. Searle.

Publiczna Rada Kontroli (PBoI) powstała w roku 1980. W jej skład weszło trzech naukowców, którzy rozpatrywali protesty Olneya i Turnera przeciwko akceptacji aspartamu. Rada jednogłośnie wypowiedziała się przeciwko dopuszczeniu aspartamu. Tymczasem szef FDA, dr Arthur Hull Hayes jr. powołał pięcioosobową Komisję Naukową, która miała sprawdzić ustalenia PBoI. Kiedy stało się jasne, że Komisja podtrzyma decyzję PBoI stosunkiem głosów 3 do 2, do jej składu dodano jeszcze jedną osobę, przez co głosowanie nie przyniosło rozstrzygnięcia. Dało to szefowi FDA sposobność przechylenia głosowania na swoją korzyść i wydanie w roku 1981 zgody na stosowanie aspartamu w wyrobach suchych.

Dr Jacqueline Verrett, przełożona wydziału naukowego w Biurze Żywności FDA, poddała kontroli skład zespołu utworzonego w sierpniu 1977 w celu przeanalizowania Raportu Bresslera (dotyczącego nadużyć, jakich dopuszczono się w G.D. Searle podczas poprzedzających aprobatę testów) i powiedziała:

„Było oczywiste, że gdzieś po drodze urzędnicy próbowali ukryć prawdę”.

W roku 1987 Verrett zeznawała przed Senatem Stanów Zjednoczonych, stwierdzając wówczas, że eksperymenty prowadzone przez G.D. Searle okazały się „katastrofą”. Oświadczyła, że jej zespół został poinstruowany, aby nie wypowiadał jakichkolwiek komentarzy ani nie przejmował się wartością wyników doświadczeń. Wyjaśniła też, że na pytanie dotyczące wad wrodzonych nie uzyskała odpowiedzi. W dalszym ciągu swojej wypowiedzi zwróciła uwagę na fakt, że dowiedziono wpływu DKP na powstawanie polipów macicy i zmianę poziomu cholesterolu w krwi, a także na to, że podwyższenie temperatury produktu prowadzi do wzmożonego wytwarzania DKP.

OBROTOWE DRZWI

FDA i producenci aspartamu na długie lata wprawili w ruch obrotowe drzwi zatrudnienia. Oprócz szefa FDA i dwóch prawników, którzy objęli stanowiska w firmach powiązanych z G.D. Searle, także czterech innych urzędników FDA uczestniczących w procesie aprobowania aspatramu w latach 1979-1982 otrzymało posady w przedsiębiorstwach współpracujących z NutraSweet. Byli to Zastępca Komisarza FDA, Specjalny Asystent Komisarza FDA, Dyrektor Biura Żywności i Toksykologii oraz prawnik uczestniczący w pracach Publicznej Rady Kontroli (PBoI).

Ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że podobne praktyki stosowane są od dziesięcioleci. Townsend Letter for Doctors (ne 11, 1992) ujawnił, że 37 spośród 49 czołowych postaci FDA po opuszczeniu macierzystej jednostki podjęło pracę w firmach, które przedtem kontrolowały. Ponadto 150 urzędników FDA posiada akcje firm farmaceutycznych, których produkty podlegały kontroli FDA. Wiele organizacji oraz uczelni otrzymuje znaczne kwoty od firm powiązanych z NutraSweet Association, grupą firm promujących używanie aspartamu. W styczniu 1993 roku Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne otrzymało 75 000 dolarów dotacji od NutraSweet Company. Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne oświadczyło, że NutraSweet Company pisze wydawane przez nie broszury.

Także wiele innych „niezależnych” organizacji oraz badaczy uzyskuje wielkie sumy pieniędzy od producentów aspartamu. Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne otrzymało pokaźne środki od NutraSweet, między innymi na prowadzenie szkoły kucharskiej w Chicago (zapewne po to, aby nauczyć diabetyków gotowania z użyciem NutraSweet).

Pewien badacz z Nowej Anglii, który kiedyś wskazywał niebezpieczeństwa płynące ze stosowania aspartamu, jest dzisiaj konsultantem Monsanto. Inny badacz z południowego zachodu USA zajmował się zagrożeniami płodu ze strony aspartamu. Dociekliwy reporter odkrył, że nakazano mu trzymać język za zębami, o ile nie chce stracić dużego stypendium od producenta dietetycznej coli wchodzącego w skład nutraSweet Association.

Co robi FDA, aby ochronić konsumenta przed niebezpieczeństwami aspartamu? Zupełnie nic!

W roku 1992 FDA zezwoliła na stosowanie aspartamu w napojach zaprawianych słodem, płatkach śniadaniowych, zimnych deserach i nadzieniach. W roku 1993 zezwoliła na dodawanie aspartamu do miękkich i twardych cukierków, napojów bezalkoholowych, herbat, soków owocowych oraz koncentratów, wyrobów piekarniczych, wszelkiego rodzaju polew, lukrów i nadzień do tych wyrobów.

W roku 1991 zakazała z kolei importu stevii. Proszku z tych liści używano od stuleci jako alternatywnego słodzika. Jest on stosowany szeroko w Japonii, gdzie nie wywołuje jakichkolwiek efektów ubocznych. Naukowcy badający stevię twierdzą, że jest ona zupełnie niegroźna dla ludzi, o czym dobrze wiadomo w wielu częściach świata, gdzie ni jest ona zabroniona. Wszyscy ludzie, z którymi rozmawiałem na ten temat, są przekonani, że zakaz stosowania stevii wprowadzono po to, aby wyprzeć ten produkt z amerykańskiego rynku i otworzyć drogę do wzrostu sprzedaży aspartamu.

Co robi amerykański Kongres, żeby uchronić konsumenta przed groźbą aspartamu? Absolutnie nic!

Spożycie aspartamu stwarza problemy nie tylko w USA. Środek ten jest sprzedawany w przeszło siedemdziesięciu krajach świata.

Mówiono mi, że aspartam można znaleźć nawet w produktach, na etykiecie których nie jest on wyszczególniony. Szczególną ostrożność należy zachować wobec leków i środków uzupełniających. Uzyskałem informacje, że nawet tak znani producenci jak Twinlabs dodają do swoich wyrobów aspartam.

Przytoczone przeze mnie informacje stanowią zaledwie wierzchołek góry lodowej. Na wypadek, gdyby czytelnik chciał dowiedzieć się czegoś więcej, podaję poniżej listę materiałów źródłowych.

Mark D. Gold

Przełożył Mirosław Kościuk

Przypisy:

  1. Food and Drug Administration; w skrócie FDA. – Przyp. red.
  2. Department of Health and Human Services, „Report on All Adverse Reactions in the Adverse Reaction Monitoring System” („Raport na temat wszystkich reakcji ubocznych w Systemie Monitorowania Reakcji Ubocznych”), 25 i 28 luty 1994 roku.
  3. Sporządzony przez grupę naukowców, lekarzy i specjalistów od sztucznych słodzików, której celem jest ostrzeganie ludzi przed aspartamem.
  4. Russell Blaylock, M.D., Excitotoxins: The Taste That Kills (Pobudzające toksyny – smak, który zabija).
  5. Blood-brain barrier.
  6. Life Science Research Office, Safety of Amino Acids (Bezpieczeństwo aminokwasów), FASEB, Kontrakt FDA nr 223-88-2124, Zlecenie nr 8.
  7. FDA Adverse Monitoring System (System Monitorowania Reakcji Ubocznych Urzędu ds. Leków i Żywności).
  8. Wurtman & Walker, „Dietary Phenylalanine and Brain Function” („Fenyloalanina i funkcjonowanie mózgu”), Proceedings of the First International Meeting on Dietary Phenylalanine and Brain Function (Biuletyn Pierwszego Międzynarodowego Kongresu Poświęconego Fenyloalaninie i Funkcjonowaniu Mózgu), Waszyngton, DC, USA, 8 maj 1987.
  9. Hearing Before the Committee on Labor and Human Resources, First Session on Examining the Health and Safety Concerns of NutraSweet [aspartame] (Przesłuchanie przed Komisją ds. Pracy i Ludzkich Zasobów, Pierwsze posiedzenie poświęcone sprawie zagrożeń zdrowia wynikających
    ze spożywania NutraSweetu [aspartamu]), Senat Stanów Zjednoczonych.
  10. Przypadek Johna Cooka opisany w: Barbara Mullarkey, „How Safe Is Your Artificial Sweetener?” (Jak bezpieczny jest twój sztuczny słodzik’?”), lnformed Consent, wrzesień-pażdziernik 1994.
  11. Woodrow C. Monte, Ph.D.,R.D., „Aspartame: Methanol and the Public Health” („Aspartam – metanol i publiczne zdrowie”), Journal of Applied Nutrition, 36(1):42-53.
  12. US Court of Appeals for the Distict of Columbia Circuit, nr 84-1153, Community Nutrition Institute and Dr. Woodrow Monte v. Dr. Mark Novitch, Acting Commissioner. US FDA (Instytut Zywienia Ludności i dr Woodrow Monte kontra dr .Mark Novitch, komisarz wykonawczy FDA ), 24 wrzesień 1985.
  13. Barbara Mullarkey, „Aspartame Time Line”, Informed Consent, maj-czerwiec 1994.
  14. Skrót od Diketopiperazyne (dwuketopiperazyna).
  15. FDA Searle Investigation Task Force, „Final Report of Investigation of G.D. Searle Company” („Raport końcowy z badania spółki G.D. Searle”), 24 marzec 1976.
  16. Zeznanie dr Jacqueline Verrett, toksykologa FDA, przed senacką Komisją ds. Pracy i Ludzkich Zasobów, 3 listopad I987.
  17. Wewnętrzne pismo FDA.
  18. Analiza przygotowana przez dra Johna Olneya jako wystąpienie przed Komisją Dochodzeniową ds. Aspartamu FDA (Aspartame Board of Inquiry of the FDA). Także Russell Blaylock, M.D., Excitotoxins: The Taste That Kills (Pobudzające toksyny – smak, który zabija).
  19. Rejestr Kongresu SID835:131, 1 sierpień 1985.
  20. National Cancer Institute SEER Program Data.
  21. American Diabetes Association; w skrócie ADA.
  22. Ralph G. Walton, Robert Hudak, Ruth Green-Waite, „Adverse Reactions to Aspartame: Double-Blind Challenge in Patiens from a Vulnerable Population”, Biological Psychiatry (1993), 34:13-17.
  23. 23. Barbara Mullarkey, „How Safe Is Your Artificial Sweetener?” („Jak bezpieczny jest twój sztuczny słodzik?”), Informed Consent Magazine, wrzesień-październik 1994.
  24. US Air Force, „Aspartame Alert”, Flying Safety, 48(5):20-21, maj 1992.
  25. Sygnalizowane przez Aspartame Consumer Safety Network (Konsumencka Sieć Bezpieczeństwa ds. Aspartamu).
  26. Barbara Mullarkey (ed.), Bittersweet Aspartame: A Diet Delusion (Gorzko-słodki aspartam – dietetyczna iluzja).
  27. Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne; w skrócie ADA.
  28. Eric Millstone, „Sweet and Sour” („Słodki i cierpki”), The Ecologist, nr 25, marzec-kwiecień 1994.
  29. Public Board of Inquiry; w skrócie PBoI.,
  30. Mary Nash Stoddard (ed.), The Deadly Deception (Śmiertelny podstęp), Aspartame Consumer Safety Network.
  31. ADA Courier, vol. 32, nr 1, styczeń 1993.
  32. Mark Blumenthal, „FDA Rejects Stevia Petition” („FDA odrzuca wniosek w sprawie stevii”), Whole Foods, kwiecień 1994.
  33. W Polsce również. Proszę sprawdzić skład wyrobów z grupy „light”. Aspartam widnieje na przykład w składzie czekolady „Light” Wawela, soków Jeden typu light firmy POL-MOT Longinus z Płocka, gum do żucia etc. O słodzikach już nie wspominam, bo to jest oczywiste. – Przyp. red.

ZALECANE LEKTURY

(większość wymienionych poniżej publikacji można nabyć pod podanym na końcu adresem)

  1. Russell Blaylock, M.D., Excitotoxins: The Taste That Kills (Pobudzające toksyny – smak, który zabija), Health Press, Santa Fe, New Mexico, USA,1994. (Jedna z najlepszych książek na temat pobudzających toksyn).
  2. H.J. Roberts, MD., Aspartame (NutmSweet Is lt Safe? (Aspartam(Nutra Sweet) – czy to jest bezpieczne?)
  3. Sweet ‚ner Dearest
  4. Mary Nash Stoddard (ed.), Bittersweet Aspartame: A Diet Delusion (Gorzko-słodki aspartam – dietetyczna iluzja).
  5. The Aspartame Consumer Safety Network, The Aspartame Consumer Safety Network Synopsis.
  6. Dennis Remington, M.D., Barbara Higa, R.D., The Bitter Truth About Artificial Sweetenets (Gorzka prawda o sztucznych slodzikach ).

Dalsze informacje uzyskać można pod adresem:
ASPARTAME CONSUMER SAFETY NETWORK
PO Box 780634
Dallas, Texas 75378
USA

2 października 2011

Witamina D i Witamina B17

- autor: hovara

Witamina D i Wit B17, odgrywają bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu naszego organizmu.

W grudniu 2000 roku naukowcy z Londynu odkryli „naturalny system produkujący cyjanek potasu, wytwarzany przez rośliny”, którego zadaniem byłoby lokalizowanie i niszczenie tumorów rakowych u ludzi. Chociaż badacze przedstawiają kassawe, jako roślinne źródło cyjanku aktywnie niszczącego tumory, to KCN zawarty w kassawie jest dokładnie taki sam jak i ten znajdujący się w pestkach moreli, czyli źródle zniesławionej i zakazanej witaminy B 17 Laetrile.

Nie było to nowe odkrycie, tylko lekko zmodyfikowana wersja pracy sławnego biochemika Ernsta Krebsa, który 40 lat wcześniej zidentyfikował i wyodrębnił witaminę B 17. w celu dostarczania ogromnych profitów dla udziałowców. W miarę upływu lat tysiące ludzi przekonało się, że Krebs ostatecznie odkrył drogę do całkowitej kontroli nad wszelkimi formami raka czym wywołał podział na zwolenników i przeciwników trwający do dzisiaj. Ale w latach 50-tych Ernst Krebs nie miał pojęcia, w jakim to gnieździe szerszeni ośmielił się zamieszać. Krebs i jego współpracownicy zaatakowani zostali wściekle przez AMA ( American Medical Association) i międzynarodowe kompanie farmaceutyczne przypuszczalnie dlatego, że jako witamina produkowana z pestek moreli B 17 Laetrile nie mogła zostać opatentowana.

Nie będąc w stanie opatentować B 17 ani też zapewnić sobie wyłącznych praw do witaminy, międzynarodowa farmakologia przypuściła zmasowany atak propagandowy o niespotykanej zjadliwości przeciwko Laetrile, pomimo faktu, że niezbite dowody jej skuteczności w kontrolowaniu raka istnieją.

Na nieszczęście, większość rządów ugięła się pod presją ze strony międzynarodowej farmakologii, amerykańskiej FDA ( Food & Drug Administration) i AMA ( American Medical Association). Te instytucje zorganizowały potężne kampanie odstraszające, oparte na fakcie, że witamina B 17 zawiera pewne ilości śmiertelnej trucizny – cyjanku potasu, wygodnie zapominając, że witamina B 12 zawiera również wielkie ilości tej substancji a istnieje w wolnej sprzedaży we wszystkich sklepach z naturalną żywnością na całym świecie.

Witamina B 17 Laetrile Doktora Krebsa ekstrahowana była z pestek moreli a następnie syntetyzowana w formę krystaliczną przy użyciu jego własnego, unikatowego procesu. Wtedy amerykańska FDA zaczęła bombardować media opowieścią o nieszczęsnym małżeństwie, które zatruło się po zjedzeniu surowych pestek moreli w San Francisco. Opowieść dostała się na czołówki wszystkich gazet w USA, chociaż kilku podejrzliwym dziennikarzom, którzy usiłowali ustalić tożsamość nieszczęsnej pary, nigdy się to nie udało, pomimo uporczywych wysiłków.

Nacisk ze strony międzynarodowej farmakologii / FDA / trwał nieubłaganie. Od tego momentu spożywanie pestek moreli lub B 17 Laetrile stało się jednoznaczne z popełnianiem samobójstwa. Kiedyś w latach 50-tych Dr Ernst Krebs udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że B 17 była kompletnie nieszkodliwa dla ludzi i to w najbardziej przekonywujący sposób. Po przetestowaniu witaminy na zwierzętach, napełnił dużą strzykawkę mega-dozą skoncentrowanej Laetrile, którą następnie wstrzyknął sobie w ramie! Może był to drastyczny sposób, ale awanturniczy Dr Krebs ciągle żyje i cieszy się dobrym zdrowiem.

Witamina jest nieszkodliwa dla zdrowych tkanek z bardzo prostego powodu: każda molekuła B 17 zawiera jedną jednostkę cyjanku, jedna jednostkę benzaldehydu i dwie jednostki glukozy(cukru) ‘zamknięte’ razem. Po to, aby cyjanek mógł stać się niebezpieczny trzeba najpierw ‘otworzyć’ molekulę, aby go uwolnić, trick którego jest w stanie dokonać jedynie pewien enzym, zwany beta-glucosidase, który jest obecny w całym ciele ludzkim w maleńkich ilościach przy czym jego ilość znacznie wzrasta do znacznych ilości ( stukrotnie wyższych) tylko w jednym miejscu: w siedlisku złośliwego narośla rakowego.

Tak więc cyjanek bywa jedynie jakby ‘otwierany’ w miejscu, gdzie znajduje się rak, z drastycznymi efektami, które całkowicie niszczą komórki rakowe, ponieważ benzaldehyd ‘otwiera’ się w tym samym czasie. Benzaldehyd jest śmiertelnie niebezpieczną trucizną, która wówczas działa łącznie z cyjankiem, wytwarzając truciznę sto razy silniejszą, niż każdy z nich z osobna. Połączony efekt tych związków na komórki rakowe najlepiej pozostawić wyobraźni. Ale co z niebezpieczeństwem dla reszty komórek ciała? Inny enzym, rhodanese, zawsze obecny w daleko większych ilościach niż ‘otwierający’ enzym beta-glucosidase w zdrowych komórkach, posiada prostą zdolność kompletnego rozdrobnienia i przetworzenia zarówno cyjanku jak i benzaldehydu w produkty korzystne dla zdrowia. Jak można przewidzieć, komórki rakowe nie zawierają w ogóle rodanezu, co pozostawia je kompletnie na łasce tych dwu niebezpiecznych trucizn.

CZY RAK JEST JEDYNIE CHOROBĄ WYWOŁANĄ NIEDOBOREM WITAMINY?

Pomimo, że wiele alternatywnych kuracji rakowych odniosło sukces w ostatnich latach, niewiele było dyskusji na temat możliwych sposobów zapobiegania, czy też tłumienia raka w zarodku, zanim jeszcze ma on szanse zaatakować, ani też efektywnego kontrolowania go już po ataku. Istnieje również pytanie dlaczego z każdym kolejnym rokiem stajemy się coraz to bardziej podatni na wszelkie odmiany raka. Czy istnieje bezpośrednia więź pomiędzy łatwymi do wykrycia i wciąż narastającymi ilościami chemikaliów i dodatków w naszej żywności i zapasach wody, czy też należy winić za ten stan rzeczy usunięcie pewnych zasadniczych składników z naszych rafinowanych zachodnich diet. Faktem jest i istnieje przytłaczająca ilość dowodów na to, że usunięcie witaminy B 17 z naszej diety odegrało jedną z najistotniejszych ról w zwiększonej podatności na zachorowanie na raka.

Na początku jest trudno dopatrzyć się związku pomiędzy tymi dwoma, tak bardzo różniącymi się tematami, ale związek ten jednak istnieje. więcej

Witamina D

Witamina D (kalcyferol), będąca w rzeczywistości prohormonem – jeżeli będzie znajdować się w Twoim organizmie w optymalnej ilości o ponad połowę zmniejszy ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe!
Robi to na kilka sposobów, m.in.:

  • zwiększa apoptozę (samodestrukcję) zmutowanych komórek, które mogłyby przekształcić się w nowotworowe
  • redukuje przerzuty i namnażanie się komórek rakowych
  • zmniejsza powstawanie nowych naczyń krwionośnych z już istniejących, co ma istotne znaczenie dla powstawania guzów nowotworowych.

W całym ciele mamy „tylko” 30.000 genów, a witamina D potrafi wpływać na ponad 3.000 z nich! To wyjaśnia dlaczego ma tak olbrzymi wpływ na funkcjonowanie organizmu i ochronę przed wieloma zagrożeniami: od nowotworów, chorób serca po autyzm. Witamina D jest jakby kluczem do DNA w każdej komórce, który pozwala jej dawać sobie radę w określonych sytuacjach środowiskowych. Jej receptory odnaleziono w niemal każdym typie ludzkiej komórki – od mózgu po kości. A badacze doświadczają jej pozytywnego wpływu na każdy obszar, którym się zajmą. Najwspanialsze jest to, że każdy z nas może mieć ją za darmo! Wystarczy 15-20 minut na Słońcu, z około 40% odkrytej powierzchniciała, aby organizm zsyntetyzował z cholesterolu optymalną dzienną dawkę. 30 minut na plaży w stroju kąpielowym, gdy większość ciała jest odsłonięta oznacza produkcję 20.000 jednostek, czyli czterokrotną optymalną dzienną dawkę. więcej

Dr Joe Prendergast na temat Vitaminy D i Vit B17, które odgrywają bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu naszego organizmu

Vitamina D. Dr Joe Prendergast PL

Jedzenie ma znaczenie – cześć 1/8

%d blogerów lubi to: