Posts tagged ‘Korporacyjna pseudonauka’

17 września 2017

Potrzebujemy więcej dwutlenku węgla

- autor: astromaria

Dziś garść wartych przypomnienia wiadomości sprzed kilku lat.

Rządzący światem „oświeceni” nie zaprzestają kampanii kłamstw o ocieplaniu się klimatu i agitacji za ograniczeniem emisji dwutlenku węgla do 0%, czas więc przypomnieć kilka faktów naukowych i obalić korporacyjną nie-ukę, którą wciąż karmią nas media. Niezależne media, zatrudniające dociekliwych dziennikarzy, nieustraszenie tropiących prawdę, już dawno przeszły do historii. W dobie obowiązkowej politycznej poprawności dziennikarzom nałożono kneble, a naruszenie zasad ustalonych przez wielkie korporacje kończy się wyrzuceniem z pracy, skierowaniem do stalinowskiej psychuszki, a nawet śmiercią.

W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii – nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego – jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo – wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

„Konsensus naukowy” w sprawie ocieplania się klimatu to argument siły, a nie siła argumentu! „Jedzcie g…., miliony much nie mogą się mylić!” Miliony naukowców walczą dziś o granty na badania naukowe, a kto płaci ten wymaga. Płacą korporacje, więc wyniki badań nie mogą szkodzić ich interesom, a nawet przeciwnie, muszą go wspierać i zwielokrotniać zyski. Z tego powodu powtarzane jak najświętsza mantra hasło „najnowsze badania naukowe wykazały…” powinno być ostrzeżeniem dla poszukiwacza prawdy – najnowsze badania, to jak oceniają niezależni badacze, prawie w 85% pseudonaukowe śmieci! Aby dostać grant należy napisać, że będzie się badało wpływ ocieplania się klimatu na dziedzinę, którą chce się zbadać, np. na skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek i wykazać, że taki wpływ rzeczywiście zachodzi. A że to czysty absurd i pseudonauka? Nieważne, liczy się kasa i oczywiście kariera, bo taki sukces nieukowy otwiera wiele drzwi do dobrych stanowisk w korporacjach.

Wszystko to są wiadomości sprzed lat, ale ponieważ w blogu nie było zbyt wiele informacji na ten temat, warto to sobie przypomnieć. Szczególnie polecam film „The Great Global Warming Swindle – Wielkie oszustwo cieplarniane”, w którym naukowcy klimatolodzy demaskują cały ten bezczelny spisek. Film ma już trochę lat, ale nie stracił nic na aktualności.

 

The Great Global Warming Swindle – Wielkie oszustwo cieplarniane – Lektor PL

Patrick Moore obala mit globalnego ocieplenia i CO2

Reklamy
9 Maj 2016

CDC świadomie manipuluje danymi naukowymi ujawniającymi związek autyzmu ze szczepieniami

- autor: astromaria

Koalicja na rzecz leków wolnych od rtęci (CoMeD) powołując się na ustawę Freedom of Information Act (FOIA) uzyskała niedawno dostęp do kluczowych dokumentów ujawniających świadomą manipulację przez US Center for Disease Control and Prevention ( CDC ) duńskimi badaniami, które wykazały wyraźny związek pomiędzy szczepionkami zawierającymi związki rtęci z autyzmem.

W 2003 roku na łamach dziennika Pediatrics opublikowano raport dotyczący wspomnianych badań. Wynikało z niego, że usunięcie Thimerosalu i innych związków rtęci ze szczepionek spowodowało znaczący spadek zaobserwowanych przypadków autyzmu. Niestety, w skutek szerokich wpływów CDC ostateczna wersja raportu została przeinaczona a jego konkluzja odwrócona o 180 stopni. Z końcowego raportu paradoksalnie wynikało, że usunięcie związków rtęci przyczyniło się do znacznego wzrostu tego typu przypadków…

Jak wynika z ujawnionych dokumentów, oficjele CDC usunęli znaczną ilość danych ujawniających wyraźny związek pomiędzy Thimerosalem i autyzmem. Po opublikowaniu końcowego raportu jego autorzy skontaktowali się z CDC aby skorygować ich błędną interpretację wyników badań. Pomimo starań raport zawierający błędne dane został opublikowany na łamach dziennika.

W chwili obecnej gdy wspomniane naukowe oszustwo wyszło na jaw, CoMeD stara się nakłonić CDC do przeprowadzenia gruntownego śledztwa w tej sprawie i opublikowania oficjalnego sprostowania.

Na podstawie artykułu opublikowanego na stronie NaturalNews.com http://www.naturalnews.com/034038_vaccines_autism.html

Dokumenty znajdują się pod adresem http://mercury-freedrugs.org

Pozdrawiam!

Agnes

—————

Artykuł jest z 2011 roku – czy coś się zmieniło w tej sprawie? Niestety, chyba jedynie na gorsze!

9 Maj 2016

Korupcja jako wspólny mianownik FDA i Big Pharma

- autor: astromaria

Jak wynika z raportu opublikowanego na stronie OMSJ (Office of Medical and Scientific Justice), ostatnim kryterium, jakim kieruje się amerykańska FDA (Food and Drug Administration) podczas dopuszczania określonego leku bądź urządzeń medycznych na rynek, jest ich efektywność oraz bezpieczeństwo pacjentów.

Agencja ds. Żywności i Leków jest odpowiedzialna między innymi za kontrolę żywności, suplementów diety oraz medykamentów. Niestety, na dzień dzisiejszy FDA oraz przemysł farmaceutyczny są zdominowane przez korupcję do granic absurdu. W większości przypadków profity oraz chęć zysku stanowią kluczowy czynnik decyzyjny, co w konsekwencji doprowadza do zalewu rynku przez niebezpiecznie środki medyczne zagrażające coraz większej ilości pacjentów.

Praktyki stosowane przez FDA podczas zatwierdzania środków farmaceutycznych, polegające na negowaniu, a nawet zaprzeczaniu zagrożeniom związanym z ich stosowaniem nie są jedynie plagą naszej epoki. Ich początków można dopatrzeć się już w roku 1950, a prawdopodobnie nawet i wcześniej. Dobrym przykładem potwierdzającym powyższe tezy może być antybiotyk Panalba, wypuszczony na rynek w 1957r. przez firmę Upjohn. FDA przez wiele lat ignorowała i bagatelizowała skargi pacjentów, chroniąc tym samym zyski korporacji.

Dane pochodzące z tego okresu wskazują, że u ponad 20% pacjentów przyjmujących antybiotyk doszło do ciężkich reakcji alergicznych. FDA nie zrobiła nic aby temu zapobiec, lek nie został wycofany z rynku. Nawet wewnętrzne badania Upjohn’u nad Panalbą wykazały, że lek był mniej skuteczny, mniej bezpieczny, niż większość dostępnych na rynku alternatyw. W tym czasie zyski ze sprzedaży Panalby stanowiły 12% łącznych dochodów korporacji. FDA chroniąc jej interesy nie zrobiła nic.

Od tamtych czasów nic się nie zmieniło, FDA nadal współpracuje z firmami farmaceutycznymi autoryzując niebezpieczne, za to wysoce rentowne leki i inne wyroby medyczne zalewające nasz rynek. Oczywiście utrzymaniu statusu quo leży w interesach obu stron. W zamian za olbrzymie łapówki FDA zatwierdza leki, z których korporacje Big Pharma czerpią wielomiliardowe profity. Do użytku pacjentów trafiają środki, które nigdy nie przeszłyby normalnych i rzetelnie przeprowadzonych badań klinicznych.

W 2009 roku grupa naukowców mając tak serdecznie dość kryminalnych poczynań swojego własnego kierownictwa, wysłała do prezydenta Obamy ostro brzmiącą skargę, w której oświadczyli, że FDA jest do cna „skorumpowanym i zdeformowanym” urzędem. W swoim piśmie wyjaśniają, że kierownictwo urzędu „wystawia obywateli Stanów Zjednoczonych na zagrożenie”, stosując zastraszanie i cenzurowanie naukowej debaty w ramach FDA, „ignoruje poważne obawy ekspertów w sprawie nieszkodliwości i efektywności”. W dalszej części pisma stwierdzają, że:

kierownictwo rozkazuje, zastrasza i zmusza ekspertów FDA do modyfikowania naukowych danych, wniosków i zaleceń wbrew prawu, zasadom i przepisom oraz do akceptowania naukowo bezwartościowych klinicznych i technicznych danych

(link).

Na podstawie:

http://www.naturalnews.com/035641_corruption_FDA_Big_Pharma.html

http://www.omsj.org/corruption/fda-failures-continue-to-put-patients-at-risk

Opracowanie dla newworldorder.com.plAgnes

%d blogerów lubi to: